Od jakiegoś czasu bawię się PerformancePoint Server 2007, który kilka tygodni temu oficjalnie pojawił się na rynku. Jest to rozbudowane narzędzie Microsoftu klasy BPM (ang. Business Performance Management), wspierające “zarządzanie wydajnością przedsiębiorstwa”.
W praktyce oznacza to, że PerformancePoint Server to fajny kombajn, w którym możemy zrobić naprawdę wiele - zdefiniować zestaw tzw. kluczowych wskaźników wydajności (KPI), których status będziemy monitorować, czy przeprowadzać proces budżetowy.
Narzędzie do projektowania KPI, czyli Dashboard Designer, ma ”look&feel” typowy dla produktu MS. Czyli rzeczy proste robi się prosto, ale już bardziej skomplikowane wymagają sporej sprawności w posługiwaniu się interfejsem…
W każdym razie ja potrzebowałem jakichś 6 godzin żeby zacząć tworzyć coś w miarę pożytecznego. Dużo to czy mało - nie wiem.
W dużym skrócie tworzenie prostych dashboardów w PPS wygląda następująco:
- określamy źródło danych - np. kostkę OLAP czy bazę relacyjną,
- definiujemy wskaźniki - KPI oraz sposób ich wizualizacji,
- układamy całość na dashboardzie,
- doprawiamy dodatkami - np. wykresami Microsoft Office (poprzez OWC).
Co do wizualizacji, bardzo spodobała mi się możliwość definiowania tzw. strategy map. Polega to na tym, że dowolny rysunek Visio możemy wykorzystać jako podkład, na którym będziemy wyświetlać wartości wskaźników (KPI). A tak wygląda rezultat. Mi od razu nasunął się pomysł wizualizacji w taki sposób zrównoważonej karty wyników czy piramidy Du Ponta.
Nie miałem jeszcze czasu przyjrzeć się bliżej komponentom PPS odpowiedzialnym za budżetowanie i monitoring - dlatego o nich napiszę nieco później.
PerformancePoint Server jest produktem nowym - w tej chwili wiem o jednym wdrożeniu zrealizowanym w Polsce na tej platformie. Ale na pewno warto się nim zainteresować - systemy BPM są bowiem coraz bardziej popularne.